Welcome

- Z trudem

prze łkn ęła ślin ę , ale nie mog ła powstrzyma ć rumie ń ca, który zala ł jej twarz. - Jest pilotem, sir... nie wie, jak walczy ć na ziemi. Potrzebuje ko- go ś, kto nim pokieruje. Sp ąsowia ła jeszcze bardziej, kiedy dotar ło do niej, jak mo ż na by ło zrozumie ć jej słowa. trzeb. To miejsce to cud in ż ynierii wojskowej. Zbudowali śmy je w ci ągu dwóch dni i to pod ostrza łem. Wszystko dzi ęki naszym in ż ynierom i wielu robotom technicznym. In ż ynieria uratowa ła tę armi ę. Po drugiej stronie koryta rzeki znajduj ą si ę pozycje wroga, który zajmuje t ę ob- szern ą równin ę. Na tamtym p łaskowy żu, o tutaj, mamy Centrum Łą czno ści Intergalak- tycznej. By ło ono g łównym celem wroga, dlatego s ą dz ę , ż e teraz jest dobrze pilnowane. Pewien jestem, ż e jako cz łonkowie armii genera ła Khamara znacie doskonale rozk ład tego miejsca.

Posted by Someone on March 10, 2008  •  Comments (64)  •