Welcome

- Jakie sÄ…

nasze szanse? - Zanim zaatakowali śmy, wys łałem wiadomo ść na Coruscant, prosz ąc o pomoc. Mo ż e przyb ę d ą na czas, a mo ż e nie. Dopóki si ę nie zjawi ą , jeste śmy zdani sami na siebie, ale zdaje si ę, że naprawd ę pomieszali śmy facetowi szyki. - Wskaza ł na pozycje wroga na holomapie. - My śl ę , ż e on tak że czeka na posi łki. Ktokolwiek jest moim prze- ciwnikiem, zosta ł wys łany po to, aby zabezpieczy ć centrum, a nie zak ładać tam garni- zon, wi ę c wkrótce musi tu przyby ć kolejna wielka armia. Je śli si ę pojawi, zanim dotr ą do nas posi łki... - Wzruszy ł ramionami. - A co zamierza pan robi ć przez ten czas, sir? - zapyta ła Odie. - Robi ć? No có ż, skopi ę im ty łki tak mocno, jak si ę da. - Oficerowie stoj ą cy wokó ł mapy parskn ę li śmiechem. - A was dwoje...

Posted by Someone on March 10, 2008  •  Comments (64)  •