Prawie natychmiast odszed ł,
ż eby porozmawia ć z ż ołnierzami w sektorze trzecim. Na koniec rzuci ł przez rami ę : - Porozmawiam z wami pó ź niej. Mia łem tam trzech ludzi, ale wszyscy zostali ranni i ewakuowano ich. Najwa żniejsza rzecz: nie strzela ć , dopóki was nie zaatakuj ą . Nie chc ę , ż eby wróg wiedzia ł, ż e obsadzili śmy ten posterunek na nowo. - Z tymi s łowami znik ł w okopie. Stoj ą cy w pobli ż u sier żant odezwa ł si ę pó łgłosem: - Chod źcie, zaprowadz ę was. Uważ ajcie, żeby si ę nie wychyla ć , bo odstrzel ą wam g łowy. dowanego dalekosi ęż nego komunikatora - t łumaczy ła, wskazuj ąc za ka ż dym razem na odpowiedni element. - Oznacza to, że je śli zostaniemy zaatakowani, systemy celowni- cze innych miotaczy ustawi ą si ę automatycznie, daj ą c nam wsparcie i vice versa.